Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Wybierz najlepszy utwór z płyty Pop Trash |
Someone else not me |
|
20% |
[ 5 ] |
Lava lamp |
|
4% |
[ 1 ] |
Playing with Uranium |
|
4% |
[ 1 ] |
Hallucinating Elvis |
|
0% |
[ 0 ] |
Starting to remember |
|
16% |
[ 4 ] |
Pop trash movie |
|
8% |
[ 2 ] |
Fragment |
|
4% |
[ 1 ] |
Mars meets Venus |
|
16% |
[ 4 ] |
Lady Xanax |
|
4% |
[ 1 ] |
The sun doesn't shine forever |
|
12% |
[ 3 ] |
Kiss goodbye |
|
0% |
[ 0 ] |
The last day on Earth |
|
8% |
[ 2 ] |
|
Wszystkich Głosów : 24 |
|
Autor |
Wiadomość |
El Diablo
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 29958
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 47 razy Skąd: ...zDolny Śląsk Płeć:
|
Wysłany: Czw 20:12, 12 Paź 2006 Temat postu: WYBIERAMY NAJLEPSZY UTWÓR Z PŁYTY POP TRASH |
|
|
NO...brak mi słów...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
ucienta
Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 864
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdynia/Wawa
|
Wysłany: Czw 20:49, 12 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
u mnie wlaczyly ostro someone else i starting to remember. w koncu wygral ten ostatni. za klimat i ogole cieplo...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
El Diablo
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 29958
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 47 razy Skąd: ...zDolny Śląsk Płeć:
|
Wysłany: Czw 20:57, 12 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Chyba zagłosuję na Hallucination Elvis...poraża mnie.... ale muszę się zastanowic...ma tylko jeden głos...no...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
sikor
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1426
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw 22:38, 12 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
El, co do rozkładówki, którą powyżej zapodałaś i zje... skrytykowałaś - jak dla mnie - fantastyczny, stylizowany, zamierzony, a la warholowski image! Znakomite! Takich, drwiących z samych siebie Duranów uwielbiam (a rzadko się takimi nam publicznie jawią, niestety)! Najlepszy numer na płycie - Starting To Remember. Nick - gratuluję tekstu! Rozumiem, że na skutek autopsji przelany na papier. Piękna linia melodyczna, beatlesowska... Łamany rytm... Ekspresja w głosie i to pianinko i latający przez cały kawałek flendżer... i akuśtyczek... Miooodzio. (no nie wymandrzam się, kurde!)
Someone Else... - za bardzo na siłę ordinary-worldowate, ale przeurocze tekstowo i muzycznie.
Lava Lamp - fajna zabawa ze słowem: La la la la lava lamp. I tyle.
Playing - cóż za moc! Fajny "dokumentalny" tekst. Jeden z mocniejszych kawałków.
Hallucinating - to tak jak So Misled na Notorious. Koszmar, klapa, porażka!
Pop Trash - słodkie, melodyjne. Zajebista dramaturgia i emocjonalne zaangażowanie Simona w śpiewany przez niego nie jego tekst. Fajne!
Fragment - Dobranoc.
Mars Meets... - no taaak: faceci są z masła, a kobiety z dżemu... czy jakoś tak Znakomity pomysł na tekst: kompilacja ogłoszeń matrymonialnych. Reszta - więcej niż słabe.
Lady Xanax - świetny dołujący tekst. Niespotykana na szerszą skalę dramaturgia linii melodycznej: zwrotki śpiewane wyżej, a refreny niżej i mroczniej. Fantastyczny kawałek!
The Sun Doesn't... - aż tak słodki, że zawsze jak sobie go śpiewam, wyobrażam sobie Anię Zalewską z Big Day w chórkach (fajnie mi się z nią śpiewało Ordinary World). Jak dla mnie ZA słodki. Nie udało im się nowe Save A Prayer.
Kiss / Last Day - no tu to Sepultura się chowa! Łamane rytmy - do zagrania live tylko przez profesjonalistów, gitara jak seria ze stu kartaczy! Dobre, z pomysłem, ale bezpłciowe.
To ja już może pójdę tradycyjnie dokroić salcesonu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
yasmina
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 31390
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 33 razy Skąd: Berlin Płeć:
|
Wysłany: Pią 8:57, 13 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Someone Else Not Me- zdecydowanie.Dlaczego?Wlasnie dlatego,ze" za bardzo na siłę ordinary-worldowate, ale przeurocze tekstowo i muzycznie"-sikoru,wyjales mi to z ust
A tak powaznie-KAPITALNY utwor.W wersji francuskojezycznej takze(choc nic nie rozumiem:-))
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Hoffmander
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 9:37, 13 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Sikor, ja trochę nie kumaty jestem, co to jest, cytuję z Ciebie, "flendżer"?
Ps. Ja wybrałem najbardziej zarąbisty kawałek na płycie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
yasmina
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 31390
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 33 razy Skąd: Berlin Płeć:
|
Wysłany: Pią 9:46, 13 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Hoffmander napisał: | Sikor, ja trochę nie kumaty jestem, co to jest, cytuję z Ciebie, "flendżer"?
Ps. Ja wybrałem najbardziej zarąbisty kawałek na płycie. |
Tzn.jaki???Bo spogladajac tylko na wykres nie wiadomo kto na jaki glosowal.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
sikor
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1426
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią 10:24, 13 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Hoffmander napisał: | Sikor, ja trochę nie kumaty jestem, co to jest, cytuję z Ciebie, "flendżer"?
Ps. Ja wybrałem najbardziej zarąbisty kawałek na płycie. |
Dareczek! Nareszcie jesteś!
"Flendżer"... hmmm, trudno to opisać (właśnie teraz demonstruję Ci jego odgłos paszczą, ale raczej kiepsko to słyszysz). Jak przepuszczasz brzmienie instrumentu przez flendżer, to nie jest ono jednostajne, tylko tak jakby szargał nim wiatr (takie śśśśś niejednostajne). Zademonstruję paszczą, jak się spotkamy. W każdym razie, z reguły przez flendżer przepuszcza się JEDEN instrument w utworze - Starting... jest przepuszczone CAŁE! To też kuriozum.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
El Diablo
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 29958
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 47 razy Skąd: ...zDolny Śląsk Płeć:
|
Wysłany: Pią 11:05, 13 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Posłuchałam jeszcze raz tej płyty...żeby nie było,że nieprzygotowana na zajęcia przychodzę...I co następuje...Okładka???no dla mnie pan Warhol nigdy nie był guru i jego twórczośc nie powala mnie na kolana.W moim odczuciu był on raczej fircykiem , który odkrył puszkę zupy pomidorowej...i na dodatek oblech obrzydliwy....choc inteligentny i z dużym poczuciem humoru...
Muzyka na płycie...oj...jeszcze nigdy Simon nie był tak miauczacy i zawodzący...to klaustrofobiczna płyta...płynie to to..płynie w obiegu zamkniętym i nic z tego nie wynika, oprócz tego,że nie mogę sie doczekać kiedy to się skończy...Ja nie byłam w stanie po piewszych kilku przesłuchaniach poodróżniac tych utworów(no poza Elvisem ).Zlało mi się to w jedną papkę , na dodatek niestrawną.
Płyta nudna, monotematyczna, wysuwająca na pierwszy plan popisy instrumentalne WC...Brakuje jej świeżości, ciekawych pomysłów i radości z muzykowania razem...
Głosuje na dżem truskawkowy i masło śmietankowe...światełko w tym ciemnym tunelu.
Mam nedzieję,ze po przeczytaniu tego wszystkiego nie wywalicie mnie z tego forum???
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
sikor
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1426
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią 11:18, 13 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
El: "Mam nedzieję,ze po przeczytaniu tego wszystkiego nie wywalicie mnie z tego forum??? "
Za Twoją recenzję nawet ukrzyżowanie jest zbyt łagodne dla Ciebie - bo to kilka dni na świeżym powietrzu Ostracyzm! Banicja! Ukamionowanie! Dożywotnie przymusowe członkostwo w Samoobronie!
Po prostu skandal!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
El Diablo
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 29958
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 47 razy Skąd: ...zDolny Śląsk Płeć:
|
Wysłany: Pią 11:32, 13 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
o mamo...ale mi się oberwało...najgorsza ta Samoobrona...ratunku...ja sie poprawię...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Hoffmander
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 14:01, 13 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
YAS, najbardziejj zarąbisty jest oczywiście fragment i na niego głosowałem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
yasmina
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 31390
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 33 razy Skąd: Berlin Płeć:
|
Wysłany: Pią 14:25, 13 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Hoffmander napisał: | YAS, najbardziejj zarąbisty jest oczywiście fragment i na niego głosowałem |
O,my God, whats this??? :razz:
A poza tym ja nie jasnowidz- skad moglam wiedziec,ze to najbardziej zarabisty kawalek na "poptreszu" ?:-)))
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Hoffmander
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 754
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 13:33, 16 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
W sumie to El wypisując listę utworów na płycie pominęła PROTOTYPY, niesłychanie energetyczne i zarąbiste kawałki.
Tak więc prosimy o uzupełnienie listy, może ktoś się skusi. Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu XIV. ODJECHAŁEM!!!
Z poważaniem,
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
El Diablo
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 29958
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 47 razy Skąd: ...zDolny Śląsk Płeć:
|
Wysłany: Pon 14:18, 16 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Daru, na te prototypy, to trzeba osobny topik założyć chyba...to wiekopomne dzieła instrumentalne....i nie tylko...Myslę,że powinieneś się pokusić o założenie takiego topiku!!!Powodzenia.Z chęcią na coś zagłosuję he, he...był tam taki jeden kawałek, który powalił mnie na kolana..coś jak Dozzle Ships OMD...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|